Rozdział 2
O jakiejś 23 skończył się koncert, a impreza przeniosła się do clubu. Kiedy Alex zagadywała jakiegoś chłopaka, ja chciałam pogadać z Room 94. Zmierzałam w ich kierunku, chyba pomyśleli o tym co ja, bo zaraz on znaleźli się przy mnie.
- Heeeeeeeej, jak podobał się koncert ? - zapytał Kieran
- Było super! Dzięki za zaproszenie, chociaż i tak miałam się wybrać :D
- Serio !? To świetnie, a nie mówiłem Dean że i tak przyjdzie ?
- Cicho siedź niedorozwoju !
- Też cię kocham - odpowiedział Kieran
- Tęskniłam za tymi waszymi kłótniami
- Słodko :D
Jeszcze kilka piosenek z nimi przegadałam. Bardzo się cieszę, że mogłam pogadać z chłopakami jak kiedyś.
- Laura - odciągnął mnie na bok Dean - zatańczyć ?
- Jasne :D - uśmiechnęłam się do niego.
Akurat zaczęła się wolna piosenka, więc wtuliłam się w niego i zaczęliśmy tańczyć.
- Tęskniłem za tobą
- Ja za tobą też :)
Po dwóch piosenkach Kit do nas podszedł i się zabawił w odbijanego. Zaczęłam tańczyć z Kit'em. Widać nie tylko Kit wpadł na tą zabawę, zaraz przyszedł Sean. Wpadłam na genialny pomysł. Kiedy Sean powiedział " odbijany " odeszłam i krzyknęłam : MASZ KIT 'A !. Nie sądziłam, że załapią, ale zaraz zaczęli razem tańczyć przytulanego. Naprawdę niezły był ubaw. Zaczęłam szukać Alex, na szczęście nic nie robiła, wzięłam ją za rękę i zaprowadziłam do chłopaków. " Zapoznałam " ich i zaczęliśmy gadać, wygłupiać się, pić i bóg wie co jeszcze. Zanim się obejrzałam była już 3 o_O. Pożegnałam się z nimi i wyszłyśmy z clubu. Alex była już trochę podpita, zauważył to Dean więc poszedł z nami doprowadzić ją do hotelu. Położyliśmy Alex na łóżku, podziękowałam Dean'owi i się z nim pożegnałam. Poszłam się umyć a później zasnęłam.
Obudziłam się tak koło 11, Alex jeszcze spała. Poszłam do kuchni i zrobiłam jajecznicę. Zaraz zobaczyłam wchodzącą do kuchni zaspaną przyjaciółkę. Zjadłyśmy razem śniadanie. Poszłam się ubrać, umyć i umalować. Włosy zostawiłam rozpuszczone. 20 minut później z łazienki wyszła Alex ubrana w Toooo. Postanowiłyśmy nie siedzieć w domu tylko iść na zakupy do galerii. Około 13 wyszłyśmy z domu. Chciałam sobie kupić sukienkę na studniówkę. Kiedy byłyśmy w galerii postanowiłyśmy się rozdzielić. Założyłam słuchawki na uszy i włączyłam to : ( piosenka ). Krążyłam po sklepie z nadzieją, że znajdę tą idealną sukienkę. Nagle poczułam, że ktoś zdejmuje mi słuchawki z uszu, odwróciłam się szybko i zobaczyłam Dean'a.
- Bon Jovi ? Kiedy zaczniesz słuchać " nas " ???
- Niedoczekanie twoje :D
- Co ty tu robisz, sama ?
- Ehh, przyszłam tu z Alex ale się rozdzieliłyśmy i wiesz.. A ty co tu robisz ?
- Przyszedłem w poszukiwaniu nowych okularów ale jakoś nie mogę znaleźć, pomożesz ?
- Jasne :D
Skierowaliśmy się do najbliższego sklepu z okularami a konkretnie z Ray Banami.
- Jak mi w tych ? - zapytał Dean
- Idealnie :DD
Chłopak zdjął okulary i wziął ze stojaka inne, granatowe i zaczął mi je zakładać
- I jak pasują ? :D - zapytałam
- Ślicznie xDDD , dobra idziemy do kasy ?
- Tak, tak :D
Zaczęłam wyjmować portfel by zapłacić za moje okulary ale Dean nie pozwolił mi zapłacić.
Wyszliśmy ze sklepu.
- Właściwie to szukasz czegoś konkretnego ?
- Tsaaa, chciałam sobie kupić sukienkę
- Sukienkę ?. Odkąd pamiętam nienawidziłaś sukienek
- Taak, ale na studniówkę nie wypada przyjść w jeansach xD
- No tak, studniówka. Trzeba ci coś znaleźć.
Przeszliśmy połowę sklepów, weszliśmy do jednego sklepu, gdzie znalazłam śliczną sukienkę. Dean namówił mnie żebym ją przymierzyła.
- Śliczna jesteś
- Co ?
- Nic, mówię, że śliczna sukienka
Obejrzałam się kilka razu w lusterku i stwierdziłam, że ją kupię. Wybrałam też kilka dodatków i buty. Razem to wyglądało tak : xD
__________________________________________________________________________________________
Przepraszam,że tak długo nie dodawałam ale SZKOOOOŁA :CC. Podoba się ?